NAPISZ DO MNIE: waflowo@gmail.com
Spis moli

Blog > Komentarze do wpisu
"Miecz przeznaczenia" A.Sapkowski

Czas strasznie szybko mija, studia pochłaniają mnie bez reszty (o czym wspomnę niebawem, no muszę po prostu się podzielic) i niestety na czytanie tzw. nowości (i tak mam zawsze poślizg) nie mam czasu. Dlatego wracam do lektur wakacyjnych i jedną z nich jest właśnie "Miecz przeznaczenia". O "Ostatnim Życzeniu" - pierwszym tomie sagi o Wiedźminie, pisałam jakiś czas temu i żeby w jakiś sposób zamknąc temat opowiadań - wracam do drugiego tomu. Resztę cześci chcę opisac już razem.

W drugim tomie mamy 6 dosyc dłuższych historii, w których głębiej poznajemy Geralta. W szczególności jego związek z piękną Yennefer przeżywający bezustanne wzloty i upadki (taka jest prawdziwa miłosc chyba - ta tragiczna, piękna), wydaje mi się, że w porównaniu z pierwszym tomem, bardziej poznajemy jego psychikę co bardzo mi się podoba, troszkę łatwiej zrozumiec jego na pierwszy rzut oka, irracjonalne zachowania, które określiłabym jako samodestrukcyjne. Oprócz tego, przy okazji powtórki, bo czytam teraz drugi raz, powynajdywałam kilka fajnych odniesień. Naprawdę fascynuje mnie moje zaślepienie przy okazji "dziewiczej" lektury. Czy ja tego wszystkiego nie dostrzegałam? Tych alegorii do Królowej Śniegu i Małej Syrenki? Po prostu rewelacja! Nie mogę nie wspomniec o ostatnim i chyba najważniejszym opowiadaniu, gdzie poznajemy przeznaczenie naszego Wiedźmina i kto by pomyślał, że będzie nim mały, blond chuderlak i to w dodatku dziewczynka? Jak pozbawiony uczuc (i dobitnie to podkreślający) i wręcz "zaprogramowany" na zabijanie Geralt na to zareaguje?

Tego drogie dzieci dowiecie się z kolejnych tomów. Ja nie będę spoilerowac i psuc przyjemności płynącej z tej genialnej, wielowymiarowej uczty literackiej.

"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza...Jednym jesteś Ty."

Odbiegając od tematu. Bardzo lubię książki, które za każdym razem czytając, odkrywam na nowo. Niewiele takich jest - Władca Pierścieni, Cień Wiatru, Tam gdzie spadają anioły... Czy wy macie takie? Jeśli tak, to jest ich mnóstwo czy jak w moim przypadku wybrana, vipowska loża?

moja ocena: 10/10

Sapkowski Andrzej, Miecz przeznaczenia, wydawnictwo SuperNova, str. 342

środa, 10 listopada 2010, paper-lanterns

Polecane wpisy

  • "Mitologia Celtów" Jerzy Gąssowski

    Przyznam szczerze, w założeniu nie miałam pisac o tej książce, jako że dla niektórych temat niezbyt fascynujący, ale to najdłużej męczona przeze mnie pozycja w

  • "Saga Sigrun" Elżbieta Cherezińska

    Planowałam te lekturę na zimę, odpowiadałaby klimatem. Skandynawia, a już szczególnie ta dawna, waleczna, niedostępna, dzika, zaczęła mnie bardzo fascynować ost

  • "Ostatnie życzenie" Andrzej Sapkowski

    UWAGA: To chyba najdłuższa recenzja na tym blogu, mam nadzieje, że ktoś dotrwa do końca! Połknęłam dwa pierwsze tomy sagi wiedźmińskiej w dwa dni. Co ciekawe,

Komentarze
2010/11/11 09:13:31
Ależ mam wielką ochotę na ponowną lekturę całej sagi :) ...
-
Gość: Lena173, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/11 11:24:42
Przyznam się bez bicia, że nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora. Naczytałam się kilku rzeczy na jego temat i dopadła mnie subiektywna niechęć. Po przeczytaniu Twojej recenzji, która mnie zachęciła, postanowiłam się przełamać.

Pozdrawiam Lena
www.recenzje-leny.blogspot.com
-
lilithin
2010/11/11 22:49:25
Nie martw się, ja przy pierwszym czytaniu też nie wszystkie toposy zauważyłam ;)
-
mandzuria23
2010/11/12 09:46:31
Tak, Wiedźmina można czytać kilkanaście razy i zawsze się coś nowego znajdzie i odkryje, chociażby dlatego, że przynajmniej ja przy pierwszym czytaniu niespecjalnie kojarzyłam od razu wszystkie nazwiska i co chwila coś mi uciekało...
-
mala_lili
2010/11/12 13:19:10
Podobnie jak Lena, niezbyt lubię autora - jest nieziemsko arogancki! Ale jego książki to the best of the best, co tu zrobić. Najbardziej z twórczości Sapkowskiego podobał mi się chyba "Narrenturm" - wiedźmin był fajny, ale trylogia husycka (zwłaszcza pierwsza część) ma chyba bardziej wciągający klimat. :)
-
paper-lanterns
2010/11/12 13:28:52
Lena: nie łam się, przełam się, warto!
Mandżuria: też właśnie miałam podobnie bo w ogóle mnóstwo postaci mi się zatarło...
mala_lili: ja na szczęście nie wiem za wiele o Sapkowskim jako takim, i teraz widzę że bardzo dobrze! czasami lepiej nie wiedziec nic o autorach bo obiektywnie oceniamy tworczosc, co do trylogii husyckiej to również b. mi się podobała, ale była w drugiej kolejności i tka już zostanie :)
-
ysabellmoebius
2010/11/15 01:54:59
Też szczerze nie znoszę Sapkowskiego, ale opowiadania o wiedźminie to naprawdę kawał świetnej lektury. Sam pięcioksiąg lubiłam tak do trzeciego tomu, a dwa ostatnie przeczytałam z obowiązku, a Narrenturmu nie wytrwałam nawet do końca pierwszego tomu, ale opowiadania są genialne. :)
-
Gość: sy, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/11/19 19:34:29
a ja tam ma straszną słabość do arogantów ; D