|
Blog > Komentarze do wpisu
"Droga" Cormac McCarthy
Prosta historia. Ameryka po nieznanej katastrofie stała się popiołem, ciemnością i zimnem. Ojciec i syn wyruszają w tytułową drogę na nabrzeże, licząc, że gdy tam dotrą, uda im się odnaleźc "dobrych" ludzi - czyli takich, którzy ich nie skonsumują jednak tak naprawdę cel określony nie jest. Powieść skupia się raczej na ich najważniejszych celach - zdobyciu jedzenia i znalezieniu bezpiecznego miejsca do spania. Fabuła nie jest skomplikowana, nie ma się co rozpisywac. Jednak czytając "Drogę" cały czas czuje się niezwykłe napięcie. Sugestywne opisy opuszczonych miasteczek, bohaterowie nie pamiętający dawnego świata (jeśli już to objawia się to jako koszmar u ojca lub syna). Strach przed śmiercią a jeszcze większy przed utratą człowieczeństwa jeszcze bardziej podkreśla niezwykłośc tych dwóch osób. Nie wiedząc o nich praktycznie nic, czytelnik zastanawia się, jak oni się uchowali przez tak długi czas. Co do samej wizji przyszłości to jako pesymistka od serduszka uważam, że to bardzo prawdopodobne, że tak właśnie skończymy. Niestety,wystarczy poczekac kilka lat, aż zaczną testowac na ludziach gorsze rzeczy, niż wirus świńskiej grypy. McCarthy jest mistrzem narracji. Potrafi stworzyc sugestywny, ciekawy opis zgliszcz i popiołów. Mistrzotwem jest stworzenie takiej atmosfery przy takiej niby prostej historii. Lektura przygnębiająca jednak zapada w pamięc na długo, szczerze nie spodziewałam się czegoś tak odmiennego a jakże wspaniałego. Szykuję się na zakup "Dziecięcia Bożego" bo wiem, że ten pan napewno nie zawiedzie :) Śmieszne, że do książki skłonił mnie seans "To nie jest kraj dla starych ludzi", który był bodźcem do zapoznania się z twórczością McCarthy'ego oraz nadchodząca ekranizacja "Drogi" z Viggo Mortensenem. Mam nadzieje, że i ta mnie nie zawiedzie :) czwartek, 14 maja 2009, paper-lanterns
Komentarze
lilithin
2009/05/14 11:57:06
"Droga" jest na mojej liście do przeczytania. Zbiera same pozytywne recenzje. "To nie jest..." jakoś mnie nie zachęcił. Tzn. obejrzałam pierwsze 10 minut i mi się odechciało. Może warto spróbować jeszcze raz?
2009/05/14 21:03:40
Ja się za "Drogę" jeszcze nie zdążyłam wziąć, bo jakiś kryzys czytelniczy mnie dopadł :/ Ale liczę, że to niedługo się zmieni ....
Dobrze przeczytać kolejną zachęcającą recenzję :) |